Logowanie

Jak to się zaczęło?

Znalazłem stare, aluminiowe żaluzje na śmietniku.

Pomyślałem – Po co się mają marnować? – I zabrałem je do pracowni. 

To był dobry pomysł. Powstały z nich pierwsze kolczyki – postacie. 

Te właśnie Anioły, które widzicie obok.

Był to 2007 rok…

Żaluzje jednak nie sprawdziły się w dłuższej perspektywie.

Były twarde, kruche i wąskie. A w głowie rodziły się

już nowe pomysły…

Potrzebowałem blaszki odpowiednio cienkiej, plastycznej, w kolorze srebrnym.

I znalazłem – puszka po piwie, wypalona w odpowiedniej temperaturze, a następnie wyczyszczona,
spełniała w pełni moje oczekiwania.

Tak narodziła się pracownia

 

 

 

 

I co z tego powstaje?

Puszka daje nieograniczone możliwości Kreacji...

...od lekkiej, zjawiskowej biżuterii...

…poprzez elementy wystroju wnętrz…

...nagrody, statuetki, figurki...

...szachy...

...do wielkogabarytowych realizacji, takich jak Ryba:

 

 Do puszki po piwie dołączyły inne odpady cywilizacji: resztki skór z produkcji toreb, zużyte żarówki samochodowe, fragmenty sprzętu elektronicznego itp.


 

Ostatnimi czasy poczułem potrzebę sięgnięcia po miedź i kamienie. Od pierwszej chwili pokochałem ten metal. Jest cudowny zarówno w obróbce, jak i w obcowaniu z nim. 

 Zaczęło się zupełnie spokojnie - od zawijania drutu wokół szkiełek.

Chwilę później pojawiły się w mojej głowie bardziej wyrafinowane formy:

Jesienią obsypały mnie Liście :)

Wreszcie do ognistej miedzi dołączyłem kamienie:

I od tej chwili zaistniała nowa pracownia:

 

 Realizuję w niej swoje wizje biżuterii miedzianej, połączonej z kamieniami, czasem znalezionymi w Lesie kawałkami drewna. 
Idea Izor Magna - Miedzianego Strażnika - jest taka, aby tworzyć przedmioty Mocy, mające dobry wpływ na ciało i ducha. 
Wszystkie projekty są absolutnie unikatowe i objęte gwarancją niepowtarzalności.